Pałac Radolińskich
Projekt jest dziełem Friedricha A. Stülera, który był jednym z najznakomitszych architektów pruskich.
Pałac w Jarocinie, wzniesiony w połowie XIX w. jako symbol pozycji rodu Radolińskich w Wielkopolsce, jest przykładem neogotyckiej architektury rezydencjonalnej. Projekt jest dziełem Friedricha A. Stülera, który był jednym z najznakomitszych architektów pruskich.
Budowę pałacu rozpoczęto w 1848 r. z inicjatywy Władysława Radolińskiego, którego przodkowie majątek jarociński zakupili już w drugiej połowie XVII w. Wokół rodowej rezydencji rozplanowano wspaniały park z ogrodem. Sam pałac na przestrzeni kolejnych kilkudziesięciu lat wielokrotnie ulegał zmianom i remontom, a największa dobudowa miała miejsce w 1911 r. Książę Hugo von Radolin – syn i spadkobierca Władysława Radolińskiego – powiększył wówczas obiekt o południowo-wschodnie skrzydło. Jego wnuk Hans Hugo był ostatnim dziedzicem rezydencji w Jarocinie. Miasto opuścił bezpowrotnie w 1945 r.
Najstarszy znany widok rezydencji z końca XIX w. przedstawia elewację ogrodową. Główny korpus pałacu wzbogacony tu został ryzalitem oraz parą wielobocznych wykuszy. Uwagę zwracała wówczas oszklona oranżeria, która z czasem zostanie przebudowana, a w jej miejsce na początku XX w. Radolińscy urządzą bibliotekę. Kilka lat wcześniej do pałacu dobudowano od strony północno-zachodniej kwadratową wieżę. Zmianom parokrotnie ulegał wieńczący elewacje krenelaż wraz z wieżyczkami.
Frontalne ściany pałacu zdobią kartusze herbowe Radolińskich. Na elewacji ogrodowej w 1910 r. pojawił się zegar słoneczny, zaprojektowany przez Richarda Munzky'ego z Bolesławca. Widnieje na nim łacińska sentencja o treści sine sole sileo.
Wchodzących do pałacu witał hol urządzony w stylu gotyckim. Reprezentacyjna duża sala na parterze, jak i przylegający do niej salon, wyróżniały się wystrojem w stylu Ludwika XV i Ludwika XVI. Ciekawym pomieszczeniem w pałacu był ośmioboczny buduar, w którym z czasem zaczęto gromadzić pamiątki rodzinne i starożytne przedmioty przywożone z podróży. Wymienia się tutaj saską porcelanę, greckie i etruskie wazy, egipskie rzeźby czy fenickie szkła. Cennym darem od Atanazego Raczyńskiego była srebrna rokokowa misa z przykryciem. W pałacowym skarbcu przechowywano pieniądze i kosztowności. Inwentarze wymieniają tu m.in. złotą puszkę wysadzaną brylantami i diamentami, będącą podarunkiem od sułtana tureckiego dla Hugona von Radolina.
W latach 1910-1911 doszło do największej zmiany w pałacowej bryle. Do rezydencji dobudowano wówczas południowo-wschodnie skrzydło. Znaczne powiększenie części mieszkalnej związane było z przejściem na emeryturę Hugona von Radolina. Jego powrót do Jarocina wymusił potrzebę rozbudowy pałacu. Na parterze powiększonej wówczas rezydencji umieszczono cztery pokoje, tworzące apartament księcia.
Najtragiczniejszym momentem w dziejach pałacu były wydarzenia z 1917 r. W rezydencji wybuchł pożar, który opanowano po około pięciu godzinach. Ogień nie dotarł tylko do południowo-wschodniego skrzydła, wzniesionego w 1911 r. Odbudowa pałacu trwała wiele lat, jego wnętrza nigdy już jednak nie powróciły do dawnej świetności. Straciły bezpowrotnie swój reprezentacyjny wystrój.
Po II wojnie światowej pałac przeszedł na własność państwa. W gmachu otwarto bibliotekę publiczną. Kilka lat mieściła się tu także szkoła powszechna nr 4 w Jarocinie. W latach 1948-2002 swoją siedzibę miał w pałacu Państwowy Ośrodek Kształcenia Bibliotekarzy. Później przez kilka lat działała tu także filia warszawskiego Centrum Edukacji Bibliotekarskiej, Informacyjnej i Dokumentacyjnej. W 2008 r. pałac przejęty został przez Gminę Jarocin.
W latach 2020-2021 przeprowadzono gruntowny remont części pałacowych wnętrz, który zaowocował otwarciem w tych przestrzeniach nowych ekspozycji muzealnych w 2022 r. Wcześniej odnowiono elewację budynku. Kompleksowe prace rewitalizacyjne przeprowadzono także w parku. Dziś obiekt służy celom kulturalnym. Mieszczą się tutaj Szkoła Muzyczna, filia Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy Jarocin oraz Muzeum Regionalne, które prowadzi także na miejscu Schronisko Młodzieżowe.
Obecnie we wnętrzach podziwiać można nieliczne ślady dawnej świetności. Należą do nich m.in. marmurowe kominki z ozdobnymi żeliwnymi płytami oraz zabytkowe lavabo z czerwonego marmuru. W południowo-wschodnim skrzydle, którego nie strawił pożar, podziwiać można oryginalną boazerię, belki stropowe z herbami, intarsjowane drzwi czy kręcone dębowe schody wykonane w Norymberdze w 1912 r. Pojedyncze meble z dawnego wystroju, intarsje, rzeźby oraz obrazy czy witraże obejrzeć można w dwóch salach wystawowych, w których prezentowana jest historia pałacu i rodziny Radolińskich.
Opracowano na podstawie książki R. Kąsinowskiej „Pałac w Jarocinie. Dzieje rezydencji i jej właścicieli”, Jarocin 2012.

